|
Misja
Poznanie najróżniejszych technik transformacji własnej i odnalezienie swojej ścieżki rozwoju, swojej misji, która może stać się nowym zawodem.
9 października 2010 roku rozpoczyna swoją działalność dwuletnie Studium Rozwoju Osobistego, pomyślane jako podróż w samopoznanie. Program Studium w dużej mierze oparty jest na transformacyjnej pracy z oddechem. Jest przewidziany dla tych, którzy poznając najróżniejsze techniki transformacji własnej, pragną odnaleźć swoją ścieżkę rozwoju, swoją misję, która może stać się ich nowym zawodem.
Zajęcia pomyślane są jako weekendowe dwudniowe warsztaty, prowadzone raz w miesiącu.
Program 2010/2011
ROK I
17-18.X |
CUD ODDECHU - MOJE PRZYJŚCIE NA ŚWIAT |
6-7.XI |
POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI |
11-12.XII |
MOJE MIEJSCE W RODZINIE |
8-9.I |
ZACZARUJ NOWY 2011 ROK - CELE, MARZENIA, NOWE MOŻLIWOŚCI - MAPA MARZEŃ |
12-13.II |
INTELIGENCJA DUCHOWA - PROSPERITY - MOJE MIEJSCE W ŚWIECIE |
12-13.III |
DUCHOWOŚĆ CIAŁA - SYSTEM ENERGETYCZNY CZŁOWIEKA |
9-10.IV |
ZWIĄZKI |
14-15.V |
KOLORY KOBIET - PODRÓŻ PRZEZ TĘCZĘ |
11-12.VI |
WEWNĘTRZNE DZIECKO |
|
WYJAZDOWE ZAJĘCIA TYGODNIOWE |
9-15.VII |
TRANSFORMACJA ODDECHEM - I STOPIEŃ |
6-12.VIII |
W POSZUKIWANIU KOBIETY MAGICZNEJ |
ROK II
|
3-4.IX |
INTELIGENCJA EMOCJONALNA |
8-9.X |
SZTUKA POROZUMIEWANIA SIĘ |
5-6.XI |
ENNEAGRAM |
3-4.XII |
WSTĘP DO METODY USTAWIEŃ SYSTEMOWYCH RODZINY |
14-15.I |
WEWNĘTRZNE DZIECKO |
4-5.II |
KOLORY KOBIET |
3-4.III |
ARCHETYPY I KONTRAKTY W MOIM ŻYCIU |
7-8.IV |
WSTĘP DO NLP |
12-13.V |
WSTĘP DO PANORAMY RODZINY |
2-3.VI |
INTELIGENCJA KREATYWNA |
|
WYJAZDOWE ZAJĘCIA TYGODNIOWE |
10-13.XI
2011 |
SPIRALNE BALANSOWANIE AURY - CERTYFIKOWANE SZKOLENIE PRACY Z ENERGIĄ |
VII |
ZAKOŃCZENIE II ROKU - TYDZIEŃ Z ROZWOJEM OSOBISTYM - TRANSFORMACJA ODDECHEM STOPIEŃ II |
Rocznik 2011/2012
ROK I
17-18.IX |
CUD ODDECHU - MOJE PRZYJŚCIE NA ŚWIAT |
1-2.X |
POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI |
19-20.XI |
KOBIETA MAGICZNA - W POSZUKIWANIU SIEBIE |
10-11.XII |
MOJE MIEJSCE W RODZINIE |
7-8.I |
ZACZARUJ NOWY 2011 ROK - CELE, MARZENIA, NOWE MOŻLIWOŚCI - MAPA MARZEŃ |
11-12.II |
INTELIGENCJA DUCHOWA-PROSPERITY-MOJE MIEJSCE W ŚWIECIE |
10-11.III |
DUCHOWOŚĆ CIAŁA - SYSTEM CZAKR |
14-15.IV |
ZWIĄZKI |
19-20.V |
WĘDRUJĄC Z KSIĘŻYCEM - TRZYNAŚCIE PRAMATEK |
9-10.VI |
WEWNĘTRZNE DZIECKO |
|
WYJAZDOWE ZAJĘCIA TYGODNIOWE |
10 -13.XI 2011 |
SPIRALNE BALANSOWANIE AURY - CERTYFIKOWANE SZKOLENIE PRACY Z ENERGIĄ |
V |
HOLISTYCZNE OCZYSZCZANIE ORGANIZMU - DETOX |
11 -17.VII |
PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIE - TYDZIEŃ DLA SIEBIE - TRANSFORMACJA ODDECHEM - STOPIEŃ I (możliwe uczestniczenie w roku 2011) |
VIII |
W POSZUKIWANIU KOBIETY MAGICZNEJ |
Niektóre z poszczególnych warsztatów prowadzić będą zaproszeni przeze mnie trenerzy.
Uczestnicy wcześniej prowadzonych przeze mnie warsztatów, mogą powtórzyć poszczególne moduły jako moi asystenci.
Koszt każdego modułu 350 zł (W TYM VAT 23%) - dla zdeklarowanych uczestników Studium.
Koszt 350 zł (+VAT 23%) za każdy pojedynczy moduł - dla pozostałych.
Koszt 370 zł (+VAT 23%) za każdy pojedynczy moduł - dla pozostałych.
Miejsce: Warszawa, ul. Kozia 4 m. 8
Miejsce rezerwuje przedpłata w wysokości 100 zł do 15 SIERPNIA 2011 roku, na konto:
Berckana, Alicja Bednarska-Ćwiek 05-410 Józefów-Michalin ul. Dobra 4a - Bank Pekao S.A. 86124059761111000047456105
oraz zgłoszenie telefoniczne, faxem, listowne lub e-mailem
Uczestnicy piszą o Studium
Na zajęcia do Alicji uczęszczam od września 2010 roku. Spotkania odbywają się
raz w miesiącu w sobotę i niedzielę przez całe 2 dni. Każde warsztaty są
poświęcone innemu tematowi i każdy z nich jest ważnym etapem na drodze
naszego osobistego rozwoju. Choć pracujemy głównie nad rozwojem duszy i serca, to
przekłada się to również na rozwój umysłu i ciała poprzez dążenie do
osiągnięcia pełnej harmonii.
Alicja jest niezwykle ciepłą i otwartą osobą. Ma silnie rozbudowane uczucie
empatii. Nie narzuca nam gotowych rozwiązań, tylko stara się być naszym
przewodnikiem na drodze do znalezienia własnych rozwiązań. Wie, że nie
niektóre rzeczy przychodzą do nas dopiero po pewnym czasie, jakby
potrzebowały nabrać pewnej mocy i ugruntować się w naszych wnętrzach. Dzięki czemu mamy
poczucie przeżywania czegoś wyjątkowego, dostępnego dopiero po wykazaniu
właściwej uważności i wrażliwości na to, co dzieje się z nami i wokół nas.
Dzięki zajęciom prowadzonym przez Alicję czuję się bardziej komfortowo w
swoim własnym wnętrzu; Jestem silniejsza, pewniejsza siebie, pełna
twórczej wiary, nabrałam przekonania do prawd mających wpływ na nasze
życie, nauczyłam się większej wrażliwości zarówno w stosunku do siebie samej, jaki i innych
ludzi oraz wdzięczności za to czego doświadczam. Dzięki Alicji naprawdę
czuję się cząstką wszechświata i mam świadomość tego, co jest dla mnie ważne.
Głównym powodem dla którego przyszłam na pierwsze zajęcia do Alicji była
chęć zapoznania z metodą relaksacji polegającą na pracy z własnym oddechem.
Szybko okazało się że dzięki skupieniu swojej uwagi na oddechu mam dostęp
do całego swojego wnętrza, że mój świat nabiera blasku i mieni się
wszystkimi kolorami tęczy. Zaczęłam inaczej postrzegać nie tylko siebie
samą, ale i cały otaczający mnie świat. Teraz wiem jak łatwo mogę sama
zmienić wiele rzeczy, tak żeby przynosiły więcej pożytku nie tylko mi, ale
i innym. Dzięki Alicji moje życie stało się pełniejsze, bardziej radosne,
czuję że mogę więcej i więcej, z lekkością uwalniam swoje wnętrze od tego
co je uwiera. Odnoszę wrażenie, że na tych warsztatach zachłysnęłam się
życiem i odczuwam nieodpartą potrzebę odkrywania w sobie nowych możliwości.
Chcę żyć w zgodzie z samą sobą, ale też i dawać od siebie jak najwięcej innym
ludziom i żyć w zgodzie z naturą.
Wspaniałym doświadczeniem jest możliwość dzielenia się swoimi odczuciami i
wrażeniami z innymi uczestnikami tych zajęć. Myślę, że poznaliśmy się od
takiej strony od jakiej nie znają nas ludzie, z którymi spotykamy się na co
dzień. Nawiązały się między nami swoiste więzi sympatii i empatii, bo
dzielimy się ze sobą swoimi osobistymi, a wręcz nawet osobliwymi odczuciami i
wrażeniami. Wspaniale jest móc dostrzegać i obserwować jak wszyscy się
zmieniamy i rozwijamy. Dajemy sobie wzajemne wsparcie i swoiste poczucie
zjednoczenia wokół czegoś niezwykłego i być może nieco mistycznego. Alicja
roztacza pomiędzy nami pewną aurę tajemniczości i osobistego wdzięku. Jest
jak Alicja z Krainy Czarów i wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu nią
oczarowani. Prowadź nas tak dalej! Niech nasz świat będzie coraz pełniejszy!
Anita P.
Świadomy oddech
Terapia otwartego serca - Bob Mandel - wyd. Ravi
Wewnętrzne przebudzenie - Colin P. Sisson - wyd. Medium *
Podróż w głąb siebie - Colin P. Sisson - wyd. Medium *
Colin P. Sisson - Sztuka świadomego oddychania - wyd. Medium
Leonard Orr - Świadomy oddech - wyd. Ravi *
Joy Manne - Oddycham, więc jestem - wyd. New Down *
Narodziny bez przemocy - Frederich Leboyer - wyd. Radunia
Tajemnice - Christina Thomas - wyd. Ravi
Cud związków miłości - Sondra Ray - wyd. Santorski i S-ka
Rebirthing - oddech światła i miłości - James Morningstar - wyd. Ravi
Rozwój osobisty
Terapia duszy - Joy Manne - wyd. Ravi
Zakochaj się w życiu - Ewa Foley *
Bądź Aniołem swojego życia! Ewa Foley -wyd. Ravi *
Powiedz życiu Tak - Ewa Foley- wyd. Ravi *
Ja - Tadeusz Niwiński - wyd. Ravi *
Wewnętrzny krytyk - Hal i Sidra Stone -wyd. Ravi *
Anatomia duszy - Caroline Myss - wyd. Medium *
Bądź mistrzem ukrytego Ja - Serge Kahili King - wyd. KOS *
Leczenie uzależnionego umysłu -Lee Jampolsky - wyd. J.Santorski
Radykalne wybaczanie - Collin Tipping -wyd. Medium *
Potęga energii wewnętrznej - Stuart Wilde - wyd. Medium *
Obejmując nasze ja - Hal i Sidra Stone - Zysk i s-ka
6 filarów poczucia własnej wartości - Nathaniel Branden - wyd. Medium *
Inteligencja emocjonalna - Daniel Goleman - wyd. Media Rodzina of Poznań
Twórcza moc miłości - John Bradshaw - wyd. Medium
Medytacja, wizualizacja, afirmacja
Medytacja Osho - Osho - podstawy praktyki - wyd. KOS *
Twórcza wizualizacja - Shakti Gawain - wyd. Medium
Afirmacje - Stuart Wilde - wyd. cena *
Uzdrowienie przez wizualizację - Gerald Epstein -wyd. Zysk i S-ka
Tworzenie obfitości i sukcesu
Twoje prawo do bogactwa - Colin P. Sisson
Siedem duchowych praw sukcesu - Deepak Chora - wyd. Medium
Prawa obfitości i bogactwa - Deepak Chopra - wyd. Medium
Energia pieniędzy - Stuart Wilde - wyd. Medium *
Oswajanie marzeń - Paul Levesque - wyd. KOS *
Rodzina
Co dwa serca to nie jedno - Bob Mandel - wyd. Ravi
Matki i córki - nie przestawaj mnie kochać - Ann F. Caron -wyd. GWP
Radykalne wybaczanie - Colin C.Tipping - wyd. Medium
Sztuka skutecznego porozumiewania się - Matthew Mc Kay, Martha Davis, Patrick Fanning - wyd. GWP *
7 nawyków szczęsl9iwej rodziny - Stephen R.Covey - wyd. Rebis
Dlaczego dusza choruje i co ją uzdrawia - Thomas Schafer - wyd. Sursum *
Bez korzeni nie ma skrzydeł - Bertold Ulsamer *
Otwartość sprzymierzeńcem miłości -Otto Brink, Alexander Quasebarth, Petra Saltuari - wyd. Sursum *
Miłość szczęśliwa - Johannes Neuhauser (redakcja) - wyd. J. Santorski & co
Pozwól się odnaleźć - Daan van Kampenhout - KOS *
Kobieta
Księga życia kobiety - Jean Borysenko - wyd. GWP
Grzeczne dziewczynki - Uta Erhardt - wyd. Szafa
Tęsknota silnej kobiety - Maja Storch - wyd. Szafa
Kobieta, księżyc i czerwona sukienka - Iza Sznajder - wyd. J. santorski i s-ka
Boginie w każdej kobiecie - Jean Shinoda Bolen - wyd. J.Santorski&Co *
Biegnąca z wilkami - Clarissa Pincola Estes -wyd. Zysk i s-ka *
Mózg kobiety - Lozann Brizendine - wyd. VMGroup *
Monologi waginy - Eve Ensler - wyd. WAB
Dzika kobieta - Angelika Aliti - wyd. Ureus
Wartość kobiety - Marianne Williamson - wyd. KDC Philips Wilson
Czerwony namiot - Anita Diamant - wyd. Rebis
Czas kobiet - Iwona Majewska-Opiełka - wyd. Rebis *
Jak czerpać radość z każdego dnia lub Ścieźka prostej obfitości - Sarah Ban Breathnach - Zysk i S-ka
Anatomia miłości - Helen Fisher *
Dlaczego on? Dlaczego ona? - Helen Fisher - wyd. Rebis *
Pierwsza płeć - Helen Fisher - wyd. Santorski *
Dlaczego kochamy? Helen Fisher - wyd. Rebis *
Wewnętrzne dziecko
Terapia wewnętrznego dziecka - Paweł Karpowicz- wyd. Eneteia *
Rozmowa z moim wewnętrznym dzieckiem - Tanha Luvaas
Powrót do swojego wewnętrznego dziecka - John Bradshaw *
* oznacza że można kupić w Berckana na Koziej
RECENZJE, STRESZCZENIA, ARTYKUŁY
SŁUCHACZY STUDIUM
(w formie autorskiej - bez korekty)
FredericLeboyer: Narodziny bez przemocy. Wydawnictwo Radunia, Wrocław
"FredericLeboyer, francuski lekarz i położnik, który przyjął na świat tysiąc dzieci, napisał tę książkę, czerpiąc natchnienie z mądrości i kultury Wschodu. Nie tylko przedstawia w niej praktyczne sposoby zachowań, które rodzącemu się dziecku pomagają przeżyć ten trudny proces bez zbędnego cierpienia i strachu, ale także z głęboką mądrością i miłością uczy uświadamiać sobie wielkość i piękno każdego aktu narodzin".
W pierwszej części autor przedstawia sytuację, w jakiej dziś większość ludzi przychodzi na świat. Po pierwsze: noworodek, to jeszcze nie człowiek - nie umie mówić, nie cierpi i nic nie czuje, a skoro tak, to bez skrupułów można:
- Narażać jego wzrok na ostre światło lamp, mimo że do tej pory oczy przyzwyczajone były do półmroku panującego wewnątrz ciała matki
- Narażać jego słuch na głośne rozmowy, krzyki, stukot, choć do tej pory słyszał tylko bicie matczynego serca i stłumione dźwięki dobiegające z zewnątrz
- Narażać jego skórę, na tarcie szorstkich materiałów i zimnego blatu, mimo że do tej pory przebywał w ciepłej i miękkiej otoczce macicy
- Narażać jego płuca na gwałtowne zachłyśnięcie się powietrzem, co wywołuje efekt piekącego, rozrywającego bólu w klatce piersiowej, mimo że do tej pory tlen dostarczany był za pośrednictwem pępowiny z łożyska, z pominięciem jego płuc
- Narażać jego poczucie bezpieczeństwa wyrywając go z ciasno przylegającego, przyjaznego schronienia, w pustkę, bez oparcia i ciepła.
W wyniku takiego postępowania, dziecko już na początku drogi dostaje sygnał: świat to miejsce kaźni, wrogi i straszny. Trzeba jak najszybciej stąd uciekać. A jak uciec się nie da, to przynajmniej się zamknąć.
Ale czy tak musi być?
W drugiej części książki FredericLeboyer, przedstawia proste sposoby, które pozwalają, by przyjście na świat nie było koszmarem i traumą, z którą przyjdzie się borykać, przez resztę życia, a stało się przeżyciem radosnym i bezpiecznym zarówno dla dziecka jak i dla matki.
- Chrońmy wzrok - to wydaje się najprostsze, przygaśmy światła, by nie raziły nieprzywykłych do ostrego światła gałek ocznych
- Zachowajmy ciszę, by chronić delikatny narząd słuchu
- "zatrzymajmy czas" by dostroić nasze przeżywanie narodzin do powolnego procesu jakiemu poddawane jest dziecko
- Tuż po urodzeniu połóżmy je na brzuchu matki, by znów usłyszało bicie jej serca i jego skóra dotknęła miękkiej skóry matki
- Nie przecinajmy pępowiny dopóki tętni - dla dziecka to "źródło życia" dosłownie i w przenośni. Dopóki tętni zaopatruje dziecko w tlen i pozwala spokojnie "przejąć pałeczkę" nowemu narządowi, który odtąd będzie dotleniać organizm, czyli płucom.
- Połóżmy dziecko na brzuszku, z rączkami i nóżkami podkurczonymi pod siebie - to znana mu i bezpieczna pozycja, daje też możliwość, łatwego rozprostowania kończyn . jak przyjdzie na to ochota
- Dotykajmy dziecko powoli, miękko, płynnie. Ruchy powinny "przypominać" ruchy macicy
- Niech matka dotyka dziecko leżące na jej brzuchu - daje to mu pewność, że jest ona nadal przy nim oraz "ogranicza" jego przestrzeń, a więc dziecko nie czuje się już "w pustce", co wzmacnia się jego poczucie bezpieczeństwa
- Kolejny krok do wolności to kąpiel w temperaturze 38-39C - dziecko znów jest zanurzone w wodzie, jak "przed chwilą" w łonie matki - strach przed nowym znika, gdyż "nowe" okazuje się "stare i znane".
- Wyjmujmy dziecko z wody powoli, kilka razy zanurzając je ponownie - to pozwoli mu oswoić się z jeszcze jednym "nowym", z jego własnym ciężarem
- Później znów oddajemy dziecko matce, by na powrót stało się z nią jednością, usłyszało bicie jej serca, poczuło ciepło i odnalazło pokarm
I tak, dziecko bezpiecznie i bez strachu przechodzi od zmiany od zmiany, otoczone miłością, spokojem i skupieniem. To największy skarb, w jaki możemy je wyposażyć na resztę życia.
W trzeciej części autor podsumowuje swoje wcześniejsze rozważania. Udowadnia, że dziecko nie musi krzyczeć podczas narodzin, podkreśla wagę oddechu - tego pierwszego i wszystkich następnych, logicznie wyjaśnia dlaczego pierwsze minuty życia są kluczowe dla dalszej egzystencji człowieka. I co najważniejsze, wszystko co opisuje w książce, jest łatwe do zrealizowania. Nie potrzeba kosztownych inwestycji w specjalistyczny sprzęt. Wystarczy miłość, uwaga, skupienie, zrozumienie, czyli tak mało i tak wiele.
Opracowała: Agnieszka A.
Barbel Mohr "Podręcznik spełniania życzeń"
"Jeśli człowiek potrafi czegoś sobie życzyć,
nie troszcząc się o to,
wtedy jego życzenie spełnia się natychmiast".
I. Instrukcja zamawiania życzeń
- Wystarczy, że z dziecięcą ufnością powiesz, pomyślisz i poczujesz to, co chciałabyś mieć, a to nadejdzie. A tak naprawdę wystarczy być otwartym na możliwość, że to mogłoby zadziałać. Otrzymasz pomoc od swojego wnętrza, ponieważ natura interesuje się szczęśliwymi ludźmi. Szczęśliwi ludzie szanują naturę i świadomie się z nią obchodzą (jak stać się szczęśliwym człowiekiem w instrukcji II).
- Zamawiaj w sposób, jaki ci odpowiada, i w miejscu, które ci odpowiada. Jeśli wierzysz, że w celu "dodzwonienia się" do Wszechświata konieczny jest jakiś skomplikowany rytuał, to potrzebujesz go. W innym przypadku nie! Zamówienie możesz zapisać a potem odczytać. Możesz wyobrazić sobie niewidzialny telefon, z którego dzwonisz i mówisz. A możesz po prostu powiedzieć je w myśli. Możesz stać wtedy na balkonie w blasku księżyca, iść nad wodę lub po prostu siedzieć przy stole. I tyle.
- Jedno zamówienie złóż tylko raz. Jeżeli umiesz z ufnością, zupełne normalnie przekazać swoje zamówienie, a potem o nim zapomnieć, wtedy działa to najlepiej. Nie rozmyślaj w głębi duszy czy na pewno cię usłyszano, czy zamówienie dotarło i czy na pewno będzie zrealizowane.
Wyobraź sobie, że składasz zamówienie do firmy wysyłkowej, a po chwili
dzwonisz, żeby upewnić się czy dotarło. Po dniu sprawdzasz czy na pewno firma
realizuje je a w kolejnym dniu czy już jest realizowane. Mija dzień i sprawdzasz czy
już jest wysłane to co zamówiłaś a na następny dzień - kiedy do ciebie dotrze. Czy
chciałabyś mieć takiego klienta?
Zamówienie przejawia się w twojej wierze, twojej ufności, twoim braku zwątpienia lub w tym, że dasz sobie spokój i zapomnisz o zamówieniu. Zbyt intensywne wyczekiwanie blokuje przepływ energii.
- Przesyłkę otrzymasz najczęściej w postaci intuicji. Poprzez jakieś odczucie, coś, co ktoś "przypadkowo" powiedział, lub coś w tym rodzaju. Dzięki temu na różne sposoby zostaniesz skierowana o właściwej porze we właściwe miejsce, gdzie zrealizuje się twoje zamówienie.
Ważne jest odczytywanie impulsów pochodzących z ciała. Im bardziej będziesz otwarta, im ufniejsza, im bardziej jesteś sobą, tym bardziej słuchasz swojego wewnętrznego głosu. Twoje najważniejsze przykazanie brzmi: "Co mówi mój brzuch? Czego naprawdę chcę? Czy to naprawdę Ja?" Dzięki takiemu podejściu będziesz wrażliwsza, jeżeli gdzieś w tobie zadzwoni komórka od "Kosmicznej Sieci Zamówień" i przekaże: "Wstań dziś godzinę wcześniej i idź pobiegać". Albo: "Dzisiaj obejdź blok z lewej strony i zamień dwa słowa z kioskarzem. On ma bardzo miłego bratanka w firmie, w której niebawem zwolni się etat, o jakim marzysz, ale to zdradzimy ci dopiero w przyszłym miesiącu".
- Każde zamówienie formułuj pozytywnie. Niestosowne są słowa "nie" czy "żaden". Przecież nie dzwonisz do firmy wysyłkowej i nie mówisz: "Nie chcę żadnego zielonego obrusa". To, czego w głębi duszy się obawiasz, pojawi się w pierwszej kolejności. Ani podświadomość, ani Wszechświat nie rozumie sformułowania: "Tego a tego nie chcę". Albo: "Mam nadzieję, że to a to się jednak nie wydarzy". Słowo "nie" zostaje wymazane, zaś obraz, jaki przy tym masz w głowie, zaczyna się urzeczywistniać.
Jeżeli chcesz odmówić chorobę to musisz sobie zamówić zdrowie w odpowiednim rejonie ciała. Nie zamawiasz więc końca bólu głowy, lecz czystą, zdrową i wolną głowę. Dostawa następuje albo w formie czyichś przypadkowych uwag, dzięki którym możesz odgadnąć właściwą metodę leczenia, albo krótkiego przeżycia, które na pierwszy rzut oka może robić wrażenie nieprzyjemnego. Być może otrzymasz tym sposobem wskazówkę dotyczącą psychicznego podłoża twojego niedomagania - czym naprawdę jest to, co powoduje ból głowy, i dlaczego twoje myśli i emocje przejawiają się w postaci bólu. Jeżeli zrozumiesz przyczynę swojej choroby twoje ciało nie będzie już musiało przypominać ci, że zaniedbywałaś sama siebie, a choroba zniknie. Tak więc przesyłka może polegać na uświadomieniu ci przyczyn choroby.
- Doceń, kiedy zamówienie zadziała. Nawet jeśli myślisz, że to przypadek i bez zamówienia byś to dostała - to podziękuj. Inaczej możesz być zaliczona do niewdzięcznych i niezbyt lubianych klientów. Pamiętaj - lepiej podziękować dwa razy niż w ogóle. Robisz przy tym coś dla siebie. W ten sposób wzmacniasz zaufanie do własnej umiejętności zamawiania. Jeżeli nie jesteś pewna, czy był to przypadek, uznaj przynajmniej możliwość, że rzecz stała się dzięki twojemu zamówieniu.
Uwaga!
Ważne, byś nie oceniała siebie jako "osoby niezdolnej do zamawiania", gdy rzecz nie od razu zadziała. Może spróbuj czegoś takiego: o ile masz samochód i musisz pojechać tam, gdzie zwykle nie sposób znaleźć wolnego miejsca do parkowania, zamów je sobie przed wyjazdem.
Czekając na dostawę, po prostu ZDECYDUJ, że to nie jest ważne i że ty i tak potrafisz kochać życie.
Pewnego dnia będziesz WIEDZIEĆ (= ufna wiara bez wątpliwości), że wszystko, czego sobie życzysz i czego potrzebujesz, i tak nadejdzie. Jeżeli coś pozornie idzie nie tak, znaczy to tylko, że czeka na ciebie coś jeszcze lepszego albo, że dana rzecz ma w sobie haczyk, którego jeszcze nie widzisz. Będziesz wiedzieć, że najlepsze jeszcze przed tobą i niebawem nadejdzie.
"Świat jest taki, jak o nim myślimy". Jeśli komuś się kołacze po głowie myśl, że "mu się to nie należy", to nie będzie się mu to należeć. A gdy ktoś na dodatek boi się jakichś rachunków czy kar, to sobie je zupełnie osobiście wytwarza. Ważne jest poczucie, że za piękne, liczne zamówienia jeszcze go pochwalą.
Czasem w życiu bywają także sytuacje kryzysowe. Ogarnięci zgrozą nie umiemy wpaść na żaden sposób wyjścia z tej sytuacji. Nie wiadomo także jak pomóc komuś innemu. Im bardziej "zamawianie" jest czymś normalnym, tym łatwiej w sytuacji kryzysowej zamówić jakieś pomysły i rozwiązania. Jest się także spokojniejszym, bo przecież "jeżeli nic nie przyjdzie mi do głowy, to po prostu coś sobie zamówię". Choćby i jakiś użyteczny pomysł.
Człowiek świadomy to nie jest ten, który zawsze wszystko wie i któremu wszystko dobrze się układa. Jest to raczej ten, który obserwuje sam siebie i potrafi w każdej sytuacji świadomie zdecydować: o czym chcę myśleć i co pragnę stworzyć dzięki moim myślom i uczuciom? Wyraźne cele (= zamówienia) zapewniają wyraźne dostawy.
Co do wyraźnych zamówień nigdy się nie wie, czy to, co człowiek zamawia jest dla niego dobre. Z drugiej strony otrzymując to co zaraz po dostawie okazuje się niepotrzebne szybciej możesz dotrzeć do istoty tego, czego naprawdę chcesz. Im częściej się zatrzymasz i wsłuchasz w siebie, tym częściej oszczędzisz sobie wielu zbędnych zamówień. Możesz też zamówić to co w danej chwili jest dla ciebie najlepsze. Będzie to przejaw pełnego zaufania.
Zamówienie przed dostawą można jeszcze odwołać.
II. Instrukcja bycia szczęśliwym
Ponieważ często w nas funkcjonuje wewnętrzny program, który nas oszukuje, że życie jest ciężkie to zamawianie okazuje się niezwykle trudne.
Zastanów się jakich ludzi spotkałeś w tym tygodniu. Jacy byli ludzie w pracy, na ulicy, w kawiarni, znajomi? W dobrym nastroju czy marudni? Zdolni, niezdolni? Mili czy nieuprzejmi?
Po przebadaniu całego tygodnia następuje analiza. Zgodnie z prawem rezonansu możesz przyciągnąć wyłącznie ludzi i sytuacje, które stanowią lustrzane odbicie twojego wnętrza. Piękno w innych zobaczysz wtedy, gdy odkryjesz piękno własnego bytu. Gdy inni cię wykańczają, to w istocie wykańczasz się samodzielnie.
Właściwą rzeczywistością nie jest materia, lecz drgania. To myśli kształtują materię (przykładem jest zginająca się łyżeczka pod wpływem myśli czy słów).
Naukowcy stwierdzili, że podczas treningu autogennego i głębszego odprężenia zmienia się napięcie powierzchniowe skóry i niemożliwe jest negatywne myślenie, gdy się jest całkowicie odprężonym. Oznacza to, że twoją prawdziwą naturą jest bycie szczęśliwym. Musisz się bowiem spinać i skręcać, żeby być nieszczęśliwym.
Wyobraź sobie, że chwyciłaś za bluzkę lub sweter, który masz na sobie, i przekręciłaś, jakbyś wykręcała po praniu. Żeby sweter utrzymać w tym stanie (napiętym, obciążonym), musisz stosować siłę. Kiedy się odprężysz i przestaniesz wkładać w to energię, materiał sam się odkręci i wróci do swojego naturalnego stanu. Tak samo ty, musisz wydatkować energię, żeby czuć się źle. Tak więc musisz tylko nie robić NIC, a wszystko samo się dzieje.
- Wymyśl co pomoże ci w odprężeniu. Może to być pływanie, jazda na rowerze, taniec, medytacja, Tai chi, joga... A może zrobisz zupełnie coś nowego i innego niż dotychczas? Zawsze gdy robi się coś niezwykłego, człowiek koncentruje się na sprawie i całkowicie odrywa od codzienności. Najlepiej umówić się z sobą na konkretny termin kiedy to zrobisz.
Im więcej i częściej będziesz się odprężać, tym bardziej powrócisz do naturalnego stanu, w którym w ogóle nie sposób myśleć negatywnie, i w którym przychodzi do ciebie wszystko, czego naprawdę sobie życzysz i co potrafisz w odprężonej ufności zamówić.
- Mocniej zaangażuj się w siebie samą. W ten sposób deklarujesz sama sobie i swojej podświadomości zamiar życia swoją prawdą. Oświadczasz, że chcesz żyć w jedności i miłości oraz w radości w naturalny sposób idącej za tymi rzeczami.
Za każdym razem, kiedy rozważasz swoje kłopoty i swoje automatyzmy, wzmacniasz je. Ponieważ kierujesz dokładnie na nie swoją siłę myśli. Dlatego zawsze kiedy zauważysz w sobie coś, co ci się nie podoba, dokładnie w chwili uświadomienia sobie tego faktu, mocniej zaangażuj się w siebie samą. Te proste słowa: "Mocniej angażuję się w siebie samą!" wysyłają energię, która zaczyna usuwać tamte wzorce myślowe. Poczuj w sobie energię całego Wszechświata. Naładuj nią swoje ciało. Powiedz całemu istnieniu, że jesteś gotowa, aby otrzymać wsparcie. Jesteś gotowa żyć swoją prawdą. Jesteś gotowa mocniej angażować się w siebie samą. Wiesz bowiem, że kiedy będziesz przepełniona radością, twoja radość będzie w nadmiarze i będzie się dzielić. Życie to pełnia. Żyj swoją pełnią!
- Pokochaj siebie i wszystkich innych. Jak to zrobić? Jeśli pojawi się ktoś, kto cię denerwuje lub złości, myśl: "Pokój z tobą!" Rób tak a zapewne sama się dowiesz jak działają myśli.
Uwaga!
Jeśli pragniesz doprowadzić swoje życie jako całość do jednego pozytywnego strumienia, zrób sobie listę, jak byś się czuła, gdyby wszystko w twoim życiu było takie, jak byś chciała.
Następnie zastanów się, w których punktach odbiegasz obecnie od opisanego stanu. Umieść w różnych miejscach małe karteczki jako przypominajki i zawsze kiedy trafisz na taką karteczkę, zastanów się, czy to, co właśnie mówisz, myślisz, czujesz, jest zgodne z optymalnym obrazem własnej osoby.
Złapawszy się parę razy na chwilowej niestosowności mówienia, myślenia i odczuwania, człowiek po pierwsze przestaje się dziwić obecnej rzeczywistości. Po drugie, właśnie w tym miejscu nadchodzi przebudzenie. Zaczynasz świadomie tworzyć i zamawiać.
Jedyna różnica między człowiekiem przebudzonym a pogrążonym we śnie jest taka, że ten pierwszy kształtuje rzeczywistość świadomie, a ten drugi nie. A nie możesz jej nie kształtować!
"Poznaj samego siebie" głosiła wyrocznia delficka. Rozważając dalej, powstanie z tego: "Zdecyduj, kim i jakim chcesz być!". Bowiem w chwili, w której coś rozpoznam, nie jestem już dłużej od tego zależny. Mogę opowiedzieć się za czymś nowym. Mogę na nowo zdecydować, jakim człowiekiem chcę być i jak pragnę żyć.
Opracowała: Lidia
OTWARTOŚĆ SPRZYMIERZEŃCEM MIŁOŚCI
Rozmowy we dwoje i ustawienia rodzin
Otto Drink, AleksanderQuasebarth, PetraSaltuari
"MÓW ,ABYM CIĘ WIDZIAŁ"
Sokrates
W momencie, w którym dwoje ludzi wiąże się i rozpoczyna się związek, zapalają oni niejako wspólny ogień. Na początku podtrzymują go swą wzajemną fascynacją, są w stanie wszystko zrobić dla ukochanego partnera. Nie trzeba dużo czasu, by partnerzy zaczęli się rozmijać,
a dzieje się tak za sprawą skrywanych w nas niespełnionych pragnień, potrzeb ,uczuć, fantazji, marzeń, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Rezygnacja to postawa dzisiejszych związków, żyją obok siebie.
Okazuje się, że zgoda nie jest tak oczywista, że trzeba dużo czasu i wysiłku, trzeba być razem dzień po dniu i trzeba mówić i słuchać, aby z biegiem lat tworzyć coraz większy wspólny świat.
"szczęściarzem jest ten, kto od razu wyraża swoje uczucia i potrafi uświadomić partnerowi swoje niezadowolenie."
"często mamy żal do partnera, że nie byłem wierny samemu sobie."
Nasze szczęście w związku zależy od nas samych. często stoimy z pustymi rękami naprzeciw siebie i oczekujemy , że ta druga osoba nas uszczęśliwi.
Mogę zmienić tylko siebie, jeżeli zacznę od siebie, zmieni się nasz związek, a więc i mój partner.
To co drażni cię w partnerze, jest tym, co nie podoba ci się w tobie.
Zastanów się, nie kto, a co cię ogranicza. Łatwiej jest rozmawiać o partnerze, bo w ten sposób unika się obserwowania siebie samego.
Rozmowy we dwoje sprawiają, że partnerzy poznają sposób widzenia i odmienny świat przeżyć swojego partnera i uczą się go zrozumieć, nie chodzi o to, aby przekonać drugiego. Mój świat przeżyć jest właściwy dla mnie, jej jest właściwy dla niej.
Rozmowa sprawi, że przestaniemy źle interpretować zachowanie partnera, ponieważ on sam powie, co się z nim dzieje i co nim powoduje,
Seks jest najważniejszym elementem spajającym związek zrodzony z miłości. Rozmowy jeszcze bardziej pobudzają ochotę na seks.
W każdym związku zdarzają się konflikty i trzeba się z nimi liczyć, ważne jest nauczenie się ja się z nimi obchodzić.
Rozmowy we dwoje nie zapobiegną każdemu kryzysowi, ale są pożytecznym narzędziem , służącym skutecznemu pokonywaniu kryzysów, jak również wspierają nasz rozwój, rozwój któremu towarzyszy nasz partner.
Zapraszam was na rozmowy we dwoje, dzięki, którym dowiecie się więcej o sobie niż przez cały czas trwania waszego związku, a przede wszystkim uświadomicie sobie to czego naprawdę chcecie.
instrukcja rozmów we dwoje.
"szczęśliwe pary różnią się od nieszczęśliwych właśnie intensywnością prowadzonych rozmów, rozmawiają nie tylko dlatego, że są szczęśliwe. To raczej są szczęśliwe, dlatego, że rozmawiają."
-ustalcie termin główny i termin rezerwowy przeznaczony na rozmowę- 90minut raz w tygodniu, inaczej zawsze będzie wam tego potrzebnego czasu brakować,
-powinny odbywać się regularnie w ustalonym, kameralnym miejscu, gdzie możecie siedzieć naprzeciw siebie, zadbajcie aby nic wam nie przeszkadzało (telefon, dzieci itp.)
-rozmów we dwoje nie należy ani skracać ani przedłużać, jeśli czas minie, a wy jesteście przy ważnym temacie, zakończcie go lub poruszcie temat poza rozmowami we dwoje,
-nie siadajcie do rozmowy bezpośrednio po kłótni,
-dobrze jest podzielić rozmowę we dwoje ma odcinki 15 minutowe i wymieniać się rolami, mówienie i słuchanie powinno być wyrównane.
-tematem jest to, co dla ciebie jest ważne, co cię akurat porusza, mówimy o sobie, pozostajemy we własnym świecie przeżyć i we własnym wnętrzu, nie mamy czego szukać w świecie partnera, żadnych rad(wkraczasz wtedy w obszar partnera), żadnych pytań(pytania wytrącają z rytmu i zapędzą cię w kozi róg),
-stosuj pierwszą osobę liczby pojedynczej,
-rozmowę powinno się zacząć od drobnego, najlepiej aktualnego konfliktu, następnie można podjąć próbę rozwiązania dużych konfliktów, regularność rozmów powoduje, że na pewno pojawią się w niej wszystkie ważne tematy, jak nie w tej rozmowie to w następnej ,
-milczenie i zgoda na milczenie to też element rozmowy we dwoje, czasami warto poświęcić trochę czasu, by wsłuchać się w samego w siebie,
-nie narzucajcie sobie tematu, o którym chcecie mówić, czasami partner nie jest gotowy by mówić na dany temat, to co dla ciebie się nie podoba może być ważne dla twojego partnera,
-możecie mówić o swoich oczekiwaniach, im bardziej konkretniej tym lepiej. Jednak nie możesz wymagać, że twój partner je spełni. On będzie po prostu wiedział, czego ty chcesz.
-na koniec rozmowy możecie powiedzieć co mu się podoba w partnerze.
Rozmowy we dwoje prowadzą do zmian, a my ich się boimy, nie mniej zachęcam do spróbowania otwarcia się na doznania, których będziecie doświadczać podczas rozmów, które są niczym innym jak zagłębieniem się w obszary naszej zagubionej i wypartej osobowości.
Opracowała: Renata M.
SMUTEK
Od paru dni noszę w sobie smutek, dziś rano mój mąż powiedział, że bardzo mnie kocha a na mój problem, odpowiedział ,że muszę być silna i dam radę. Czy mi lżej? Z pewnością lepiej, że jest przy mnie osoba, która mnie od czasu do czasu zmotywuje, choć w dalszym ciągu to ja sama muszę rozwiązać swój problem. A co nim jest? No właśnie, my istoty ludzkie nie potrafimy określić co nam tak naprawdę jest. Jeśli boli nas głowa, bierzemy tabletkę, jeśli jesteśmy chorzy idziemy do lekarza, któremu bezgranicznie ufamy. A co się dzieje kiedy nasze wyniki lekarskie są nad wymiar w normie, a my czujemy się inaczej? a co kiedy choruje nasza dusza?
Mój smutek mogłabym przypisać, np. fazie księżyca, który właśnie wchodzi w pełnię, a może przesileniu wiosennemu, stresowi w pracy, ogólnemu kryzysowi, który nas zamęcza w chwili kiedy jesteśmy gotowi na relaks, itd. Można by wymienić z tysiąc powodów ale tak naprawdę to ja mam smutek nie otoczenie. Co jest takiego we mnie, że te wszystkie zewnętrzne bodźce tak na mnie wpływają i wywołują u mnie ten stan?
Smutek ma do zaoferowania pewne rzeczy, których radość dać ci nie może, ba szczęście wiele odbiera. będąc nieszczęśliwym, człowiek staje się wyjątkowy, przyciąga zainteresowanie innych, wszyscy zaczynają się o ciebie troszczyć. Smutek daje pocieszenie, rodziny się godzą, w smutku cię widać. Nikt nie lubi ludzi szczęśliwych, przyjaciele zaczynają ci zazdrościć, jak ty możesz być szczęśliwy skoro my cierpimy, czy nie widzisz co dzieje się dookoła? zostajesz w końcu sam. Paradoksalnie to stan uzdrawiający, do którego powinniśmy dążyć.
Wracając do mojego stanu, właśnie wpadła do mnie znajoma, standardowe pytanie- co słychać? Odpowiedź-dobrze. Na słowo "dobrze" zatrzymałam się , jak dawno nie słyszałam tak pozytywnie wibrującej energii, taka niespodzianka z samego rana. nie usłyszysz i nie zrozumiesz drugiej osoby jeśli nie usłyszysz siebie, powiedział jeden z wielkich mistyków tego tysiąclecia. Te zdanie jest dla mnie jak mantra. Nie mamy świadomości jak kuleje nasza komunikacja międzyludzka.
W dzisiejszych czasach naszą podstawową postawą jest "nie". Dzięki niemu jesteśmy kimś, mamy władzę, jesteśmy silniejsi gdy możemy odmówić czy zabronić.
"tak" sprawia, że czujemy się zależni od kogoś, słabi bo "tak" niszczy nasze ego.
To nie znaczy, że nie masz być asertywny.
Słowa pozytywne mają ogromną moc energetyczną, jeśli masz się odezwać zacznij od dobrej rzeczy, obserwuj co się będzie działo. Nie uświadamiamy sobie, że nasze życie złożyliśmy z samego cierpienia i różnego rodzaju traum, że zapomnieliśmy ile przez całe życie odnieśliśmy sukcesów, przypomnijcie je sobie, to one są waszą siłą życiową.
Moja świadomość jest wielka w stosunku do lat wcześniejszych, ale w porównaniu z tym co oferuje mi życie stoję u jego progu. Kieruję się wdzięcznością i pokorą, swoim doświadczeniem i doświadczeniem innych ludzi oraz wiarą.
A mój smutek? Ja go potrafię zdiagnozować, nie wypieram go, to mój wybór jak chcę się dzisiaj czuć ze wszystkimi jego konsekwencjami, nie ma złej czy dobrej emocji, emocja to stan ale każda emocja jest budująca a jeśli znajdziemy jej przyczynę to odrobiliśmy naszą kolejną lekcję z życia. "patrz ze zdumieniem na to, co jest przed tobą" , tą refleksją zachęcam cię czytelniku do obserwowania siebie i otoczenia. To ty sam wybrałeś swój los, w głąb się w niego a odnajdziesz jego znaczenie.
Źródło
Apteka dla duszy- osho
18.03.2011 Renata Morawska |